Forum e-Poniatowa.pl to miejsce spotkań mieszkańców Poniatowej jak i okolic. Znajdziesz tutaj wiele cennych informacji z naszego miasta. Forum e-Poniatowa.pl to również ciekawostki. Zastanawiałeś się ile jest ulic czy bloków w Poniatowej? Czy wiedziałeś, że pierwszy stadion Stali Poniatowa znajdował się przy skrzyżowaniu ulic Nałęczowskiej i Kraczewickiej? Te i inne informacje znajdziesz właśnie tutaj.
Z nami na pewno nie będziesz się nudził. Aby w pełni korzystać z forum zarejestruj się już teraz i dołącz do grona forumowiczów e-Poniatowa.pl !!!
Ogłoszenie
W związku z coraz częstszymi zarzutami i oskarżeniami skierowanymi w nasza stronę odnośnie komentarzy
zamieszczanych na forum informujemy, że nie ponosimy odpowiedzialności za treść wpisów zamieszczanych przez użytkowników forum. Wszyscy użytkownicy są poinformowani o konsekwencjach związanych z zamieszczaniem łamiących regulamin wpisów.
Informujemy również, że istnieje możliwość zgłaszania administracji forum wpisów naruszających regulamin.
Witam od jakiegoś czasu drazni mi pewien temat a mianowicie sprawa psich kup którymi sa opsypane trawniki chodniki i skwery. Ludzie opamietajcie sie ja rozumiem za macie pieski i je lubicie ale to chyba nie znaczy ze moga załatwiać sie gdzie chcą??? teraz gdy na dworze powinno byc biało to jest żółto, wstyd wyjsc jak ktos z rodziny przyjedzie a idąc cieżko jest nie wdepnąć. Najgorsze jest ze nikogo to nie interesuje, kazdy kto ma psa powinien zbierac po nim albo powinna byc firma która sprzata i niech wlasciciele pupilków płacą.
Ostatnio zmieniony przez Marceli Szpak 2010-03-09, 22:24, w całości zmieniany 1 raz
Bolączka każdego małego miasta nie ma straży miejskiej, która wlepiałaby skrupulatnie wysokie mandaty, zaś policja woli złapać rowerzystę jadącego po chodniku (w przypadku gdy obok jest jezdnia, po chodniku nie można) raz na miesiąc i nabijać statystykę niż robić piesze spacery i wyłapywać "gówniarzy" nic z tym nie zrobisz, póki:
po 1. Policja nie ruszy d... z samochodów i nie będą śmigali chodnikami, po osiedlach itd. i wyłapywali tych ludzi
po 2. póki nie zmieni się mentalność "kowalskiego"
po 3. Spore mandaty, skrupulatne wyłapywanie przy pomocy policji w przypadku braku straży miejskiej, oraz informacja i zachęcenie "kowalskiego" w formie reklamy na kanale T
V Poniatowej, plakaty, bilbordy itp by wziął woreczek i schylił się po kupkę.
po 4. wydzielenie przez miasto rejonów gdzieś właściciel mogą przyjść ze sraluchem. Na nowych osiedlach - serbinów, takie powinny być (chociaż mogę się mylić), na starych osiedlach, trudno o coś takiego dlatego zostaje przekonanie by zabrać psa gdzieś w las a nie tylko przed blok.
O żółty śnieg trudno mieć pretensje, nawet jak wdepniesz, a co tam.. to też jakaś istota niech sobie lunie, ale gó.. eh.. jaki właściciel taki pies
Teraz jest ok bo na białym ładnie widać Gorzej jak się zazieleni o jesieni już nie wspomnę
Brait napisał/a:
nie ma straży miejskiej, która wlepiałaby skrupulatnie wysokie mandaty,
Niepotrzebna straż miejska - znam kilka przykładów gdzie właściciel dostał 100zł z pieska - co jest w tym dziwnego ? Akurat znane mi przykłady to pobyt z pupilem w lesie Rozumiem w mieście ale w lesie ?
Cytat:
zachęcenie "kowalskiego" w formie reklamy na kanale TV Poniatowej, plakaty, bilbordy itp by wziął woreczek i schylił się po kupkę.
To jest świetny pomysł Nie ma tego w P-wej a powinno być
Brait napisał/a:
wydzielenie przez miasto rejonów gdzieś właściciel mogą przyjść ze sraluchem.
Może i dobre ale nie wszędzie się sprawdzi. Na Serbinowie tak - blisko las ok. ale nie w centrum. Tutaj chodzi po prostu o ludzkość świadomość tego czynu popełnianego przez ich pupili. Może gdyby ktoś im narobił pod drzwi do domu to by zdali sobie sprawę z tego
Reklama, apele, promocje hmm preferowania czystości itd to przede wszystkim . Co do mandatów np we Wrocławiu za niesprzątnięcie łajna po swoim psie jest mandat większy jak za brak biletu w MPK czyli 250zł , Poznań ok 350zł.. to skutkuje
Dlatego wlaśnie uwazam ze w Poniatowej powinna byc straz miejska, picie w parku, psie kupy, nieprawidłowe parkowanie, palenie w miejscach publicznych i zarobek jest.
Straż Miejska w 10-tysięcznym miasteczku ? Tylko po to, żeby upominali właścicieli psów, żeby kupy po nich sprzątali ? Wiesz ile kosztowałoby miasto utrzymanie pseudo strażników ? Znasz jakieś miasto, gdzie chwali się tą służbę ? Po co nam generowanie zbędnych kosztów ? Policyjne patrole też te sprawy mogą załatwiać
A ja wam powiem, że w Poniatowej pod tym względem wcale nie jest tak źle. W życiu nie widziałam psiej kupy na chodniku co nagminnie spotykam w Lublinie. Trudno mi się wypowiadać jak jest na trawnikach bo najzwyczajniej w świecie po nich nie chodzę - korzyść podwójna - dbam o przyrodę i unikam wdepnięcia.
A może zamiast angażować w to policję, która wbrew pozorom ma co robić zorganizujcie skup psich odchodów? Gwarantuję, że wtedy kup ze świecą będziecie szukać
A może zamiast angażować w to policję, która wbrew pozorom ma co robić zorganizujcie skup psich odchodów? Gwarantuję, że wtedy kup ze świecą będziecie szukać
Gdyby była Poniatowa 20-sto tys. byłaby i straż Angażowanie policji w sensie stricte "akcja kupa" to przesada, ale można by im ruszyć dupy z samochodów i biurek, żeby czasami przeszli się po głównych ulicach a nie tylko czasami wyskoczą i ukarają kogoś kto letnią gorącą porą piwko w cieniu sączy - darmozjady, może gdy poczują że teraz 15 lat pracy to za mało zaczną zap... normalnie i zmieni się ich nastawienie. W takich miastach można ich wykorzystać jako straż miejską w zasadzie to ich obowiązek, dać im rowery albo konie i niech śmigają!
Nawet gdyby była straż to i tak nie załatwiło by to problemu. Widzę po Lublinie gdzie jest i straż i policja i zieleń miejska i pełno psich odchodów. Po prostu nie jesteśmy aż tak cywilizowani żeby sprzątać po naszych zwierzakach i już. Dopiero niedawno wykaraskaliśmy się z komuny gdzie wszystko było wspólne czyli niczyje i panował powszechny "abotomoizm" (tzn. ludzie śmiecili gdziekolwiek i rozgrzeszali się tekstem "a bo to moje?" ) i musimy dać sobie trochę czasu aż nasza kultura wskoczy na wyższy poziom. Ale sam fakt, że psie kupy zaczynają ludziom przeszkadzać świadczy o tym, że idzie ku dobremu. A wsadzenie policji na konie może zaowocować pogorszeniem problemu - oprócz psich kup pojawią się końskie
Bardzo dobrze powiedziane koleżanko a końska kupa ciut wieksza od psiej, wracając do sprawy to w zyciu nie widzialem chodzacych po miescie policjantow, przeciez lepiej kupic fotoradar i stanac gdzies w krzolach łapiąc największych zbrodniarzy w tym kraju.
hmm co do koni nie zgodzę się dlaczego takie miasta jak Wrocław, Poznań Sopot na maaksa idą w stronę wsadzenia straży na konie, nie mówiąc o takich jak Londyn Czy NYC? o Kanadzie nie mówiąc (w Toronto widziałem więcej policji na koniach niż świateł na skrzyżowaniach) często bywam w tych miastach w jednym z nich na co dzień, jest specjalna stadnina tych "policyjnych koni" , daje to świetny efekt folkloru, bezpieczeństwa itd a końskich kupek nie widać , zaś częstym widokiem jest gdy ktoś schyla się jakaś Pani lub Pan po kupkę pipula ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum